Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanocne dekoracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wielkanocne dekoracje. Pokaż wszystkie posty
sobota, 30 marca 2013
wtorek, 26 marca 2013
gdzie jest wiosna?
Witajcie
Choć ja zaklinamy,namawiamy,za nic przyjść nie chce.
Gdzie ta wiosna?Na dworze minusowe temperatury.
Świąteczny zajączek będzie musiał ubrać płaszczyk i chyba przyjedzie
do Nas na sankach...
Coś słyszałam w telewizji o trzech porach roku...yyyyh??
Na przekór pogodzie za oknem,postanowiłam sobie zmienić banerek.
Od razu cieplej,przytulniej się zrobiło :-)
A i w domu troszkę się zmieniło :-)
Jako ze ostatnio nauczyłam się szydełkować...
włóczki w roli głównej :d
góra kredensu jeszcze nie taka jak być powinna...nie mam pomysłu :-/
zrobiłam sobie girlandę z serduszek.
Docelowo będzie wisiała w pokoju córki :-)
tutaj zamiast jajek...szyciowe dodatki :-)
A na koniec porcja kolorów w postaci nowych szydełek !
Ach...bajecznie kolorowe :-)
Miłego dnia Wam życzę!
Kropelka
...............
...............
aaa,może któraś z Was wie jak dodać znaczek printerest na bloga?
chciałabym żeby była możliwość przypinania moich zdjęć.Pomożecie?
chciałabym żeby była możliwość przypinania moich zdjęć.Pomożecie?
piątek, 6 kwietnia 2012
Swiateczna produkcja
Tak się złożyło ze ostatnie dni spędziłam razem z siostra:)Poplotkowałyśmy,pobuszowałyśmy po sklepach,suuper bylo.Dzieki sis:*
Dwa popołudnia spędziłyśmy na bieleniu kilku sklepowych nabytków:)Jako ze ciocia zajęła się skutecznie młodszym siostrzeńcem,mogłam spokojnie zająć się malowaniem wszystkiego.Ptaszek,dwie kaczule i drewniany długouchy naleza do mnie :)
Dwa popołudnia spędziłyśmy na bieleniu kilku sklepowych nabytków:)Jako ze ciocia zajęła się skutecznie młodszym siostrzeńcem,mogłam spokojnie zająć się malowaniem wszystkiego.Ptaszek,dwie kaczule i drewniany długouchy naleza do mnie :)



Komplecik poniżej,jak i świecznik to nabytki siostry,kupiłyśmy tez dwie tacki i dwa króliki-do podziału,zeby sprawiedliwie bylo:d
sobota, 31 marca 2012
O zdobyczach,o planach... i zyczenia:)
Jakos nie mogę sie zabrać za pisanie.W ostatnim poście dziękowałam chorobom,a one jak na złość,ciągle nas się trzymają.Jednak same najgorsze chwile mamy już za sobą,wierze ze teraz,wraz z nadejściem wiosny,będzie już tylko lepiej!
Dziękuję za wszystkie komentarze!Milo ze zaglądacie i podoba się Wam to co tu pokazuje!W sieci tyle pięknych blogów i zdolnych dziewczyn ze tym bardziej mi milo!Dziękuję:*
W wolnych chwilach,których ostatnio naprawdę mało,próbuję coś uszyć,zrobić..Ostatnio na przykład umyśliłam sobie ze uszyje sowy.Sa już wykrojone,cześć zszyta,wszystko czeka na moja wolna,dłuższą chwilkę.Moze niebawem je skończę i będę mogla się tutaj pochwalić:)
Zaserwowałam tez metamorfozę jednemu zającowi:)
Najpierw pozbylam sie starej farby...
wymieniłam druciki i przemalowałam go tak jak lubię:)Dzisiaj wygląda tak i zdecydowanie bardziej mi się podoba:)

Drewniane chodaki jeszcze czekają na "ubranko":)

Na koniec chciałabym życzyć Wam wszystkich zdrowych i pogodnych Swiat!Nie wiem czy zdarzę tu jeszcze zaglądnąć przed Świętami,dlatego życzenia składam już dzisiaj!
Uściski i serdeczności ślę:*
Kropelka
Etykiety:
bielenie,
dekoracje,
gadu-gadu,
malowanie,
metamorfoza,
odnawianie,
przecierki,
roznosci,
shabby chic,
wielkanocne dekoracje,
wiosennie,
zdobycze
niedziela, 5 kwietnia 2009
poniedziałek, 23 marca 2009
czwartek, 26 lutego 2009
Kurza girlanda :-)
Wzielo mnie na szycie.Maszyna sie przeprosila,nie musze pozyczac,korzystam z mojej-przeproszonej.Musze szeptac,zeby nie uslyszala bo jeszcze sie rozmysli i przestanie wspolpracowac.Aaa jeszcze mam wielkie plany,bede szyla i szyla,ale juz bardziej przyziemne,potrzebne rzeczy.Planuje zmienic kolor "przewodzacy" w kuchni...Ale o tym pozniej,albo i wcale :-) ;-)
Wyciagnelam kawalki lnu i zrobilam sobie kuraki.Pokazalam je mamie(przez internet),oczywiscie mowiac co to jest(nie chcialam ryzykowac :d)a mama odparla ze troche krzywe,ale bardzo ladne :-) :* :* Ha,ha,no ale najwazniejsze ze rozpoznala :-) ! czyli nie jest tak zle !



Usciski dla tych co tu jeszcze zagladaja :-) :*
Wyciagnelam kawalki lnu i zrobilam sobie kuraki.Pokazalam je mamie(przez internet),oczywiscie mowiac co to jest(nie chcialam ryzykowac :d)a mama odparla ze troche krzywe,ale bardzo ladne :-) :* :* Ha,ha,no ale najwazniejsze ze rozpoznala :-) ! czyli nie jest tak zle !



Usciski dla tych co tu jeszcze zagladaja :-) :*
Subskrybuj:
Posty (Atom)









